Niechorze - Niechorze - przyszli rodzice na wakacjach

NiechorzeNa wakacje w Niechorzu nie trzeba mnie było szczególnie namawiać. Jakoś ostatnie lata nie miałem szczęścia do udanych urlopów, raz mnie z urlopu odwoływali, raz cały czas lało, kiedy indziej jeszcze pokłóciłem się z moją Grażynką i całe wakacje były spieprzone. Kiedy robiłem rezerwację w hotelu Niechorze to aż cały promieniałem, bo wszystkie projekty w pracy zakończone, lato w prognozach słoneczne, a nawet upalne, a z Grazią przeżywaliśmy właśnie szczęśliwe chwile, bo urodzić się miał nasz długo wyczekiwany potomek. Długo nie zapomnę Niechorza i na pewno przy najbliższej okazji właśnie tam z Grażynką pojedziemy, bo urlop mieliśmy super. Hotel wellness i spa z akwaparkiem i wieloma atrakcjami spodobał się nam obojgu. Haruję w końcu, więc na odpoczynek nie mam co żałować. Do tego wszystkiego pogoda jak na zamówienie i Toskania, gdzie bywaliśmy czasami z żoną nie powstydziłaby się takiej. Opaliliśmy się pięknie, wypoczęliśmy, a Grażyna wcale nie odczuwała tu żadnych niedogodności stanu błogosławionego. Słowem: wiwat Niechorze !