Karpacz - Pionierzy pod Śnieżką.

W latach 60 tych lub nawet wcześniej przyjechałem do Karpacza na obóz pionierski. Mieszkaliśmy na polanie koło jakiegoś poniemieckiego domu wczasowego w którym podobno w czasie wojny leczyli się sami hitlerowcy. My mieliśmy fajne wojskowe namioty, w których mieszkaliśmy po 18 - tu. Mieliśmy często zajęcia związane z orientacją w terenie. Ja kiedyś samodzielnie zszedłem do miasta, ale mnie złapali i dostałem niezłe w kość. A ja tylko byłem ciekawy jak Karpacz wygląda. Po tygodniu mieliśmy wycieczkę po Karpaczu, Widziałem ciekawy dom który Niemcy przywieźli z Norwegii. Skocznia Orlinek też była fajna, bo u nas w Siedlcach nawet na nartach nie ma gdzie jeździć. Ostatniego dnia opuszczając Karpacz załadowaliśmy cały sprzęt na ciężarówki, a sami przeszliśmy na dworzec kolejowy tym razem do Miłkowa. Tam załadowaliśmy do wagonu sprzęt a sami zostaliśmy w eszelonach. Następnego dnia rano podczepiono nas do składu. Tak skończyła się przygoda w górach.

Inne artykuły w tej kategorii: