Karpacz - Karpacz w deszczu.

Najlepsze widoki z gór jakie znam, widziałem w Karkonoszach. Dlatego, gdy kupiłem dobry sprzęt fotograficzny pojechałem od razu do Karpacza. Tam wynająłem pokój i jeszcze rano wyruszyłem do Kotła Łomniczki, bo tamtejsze pejzaże przypominają mi Tatry. Po dłuższej sesji zdjęciowej ruszyłem na Śnieżkę przez Dom Śląski. Śnieżka była mi teraz potrzebna jako swoista platforma do robienia zdjęć. Potem zszedłem do Różohorek zrobić ujęcia Śnieżki z innej strony, gdy wróciłem, udałem się Drogą Jubileuszową na Równię. Tutaj parę zdjęć, a potem ponownie nawiedziłem czeskie schronisko tym razem Lucni Bouda. Szczególnie interesowały mnie ujęcia Śnieżki. Obserwując zachód słońca z mocną latarką schodziłem przez Strzechę Akademicką w kierunku na
Karpacz. Następny dzień spędziłem w Karpaczu. Pogoda się popsuła, a chwilowe rozjaśnienia wykorzystałem tworząc /mam nadzieję/ temat mojej autorskiej wystawy Karpacz w deszczu.
Inne artykuły w tej kategorii: